środa, 25 kwietnia 2012

Uwaga: Marquese "Nonstop" Scott jest w twojej lodówce!!!

Jaki jest przepis na skuteczny marketing wirusowy? Sprawdzić co jest w danym momencie na topie na Tubie albo na Fejsie i podpiąć tematycznie pod markę. Po taką receptę z sukcesem sięgnął Samsung wykorzystując umiejętności tuttingowe Jayfunka, który kilka miesięcy wcześniej zawładnął Youtubem. Pisałem już o tym wcześniej tutaj. Podobnie było z z marką płatków śniadaniowych Weetabix, które korzystając z umiejętności tanecznych dziewczynki o imieniu Arizona Snow stworzyły reklamę z dubstepowymi miśkami (tutaj). Było więc kwestią czasu kiedy to Marquese "Nonstop" Scott, który w ciągu siedmiu miesięcy zanotował ponad 40 milionów odwiedzin na YT zostanie zauważony przez większą markę, która połasi się na 40 milionów potencjalnych odbiorców brandu. Poniżej  oryginalny film umieszczony przez Nonstopa poruszającego się w dość nieszablonowy sposób do muzyki dubstep:


Pierwszą marką, (a przynajmniej pierwszą którą zauważyłem) wykorzystującą możliwości Marquese'a była od razu duża liga: Coca Cola. 


Dosłownie kilka dni później na portalu prezentującym najciekawsze kreacje reklamowe www.adforum.com w pierszej piątce pojawiła się reklama wykorzystująca kilku tancerzy w tym również  Marquese'a  Scotta. Produkt już nie tak lifestyle'owy jak zimna kolka, ale cóź, reklama dobra, a porządek w domu czasem trzeba zrobić...


Na tych dwóch reklamach myślałem, że zakończę posta, ale okazuje się, że tancerz Nonstop, chyba w najbliższych miesiącach będzie pojawiał się na ekranach komputerów i telewizorów faktycznie non stop, bo 12 kwietnia na kanale youtube LetYourBodyDrive pojawił się nowy film z Marquesem. Tym razem marka Peugeot postanowiła oprzeć całą kampanię marketingową na osobie tańczącego Marka, posuwając się dalej niż stworzenie kolejnego nagrania z atrakcyjnymi dla oka wygibasami. Peugeot zaproponował widzom wyzwanie Nonstopa do pojedynku i zaprezentowanie swoich tanecznych umiejętności w ramach konkursu. Nagroda? Wypad na Ibizę. Konkurs dopiero się rozpoczął więc myślę, że polscy tancerze mogą śmiało zrobić nalot na stronę  LetYourBodyDrive  i zgarnąć główną narodę:)

Wracając do tematu przewodniego, Marques podobnie jak wcześniej Jayfunk moim zdaniem idealnie wykorzystuje swoje pięć minut i wyciska z korporacyjnych sakiew tyle ile się da wykorzystując talent od Bozi i wypracowane w pocie czoła umiejętności. Pewnie spotka się on z objawami hejtowania, tych którzy zarzucą mu sprzedawanie się bla, bla, blaaaaa... Jak mówił kiedyś Liberace, a co podchwyciło również wielu artystów z nad Wisły którym zarzucano, że robią muzykę o niskiej wartości artystycznej: „Bardzo to przeżyłem. Płakałem całą drogę do banku" Myślę, że Marques będzie mógł niebawem powiedzieć to samo. Tylko po angielsku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Newer Posts Older Posts