Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buddha Stretch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Buddha Stretch. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Mr Wiggles i historia hiphopu na festiwalu MTV Gdańsk Dźwiga Muzę

Tempo publikacji postów i artykułów na blogu w ostatnim czasie nieco spadło, jest to bowiem spowodowane moimi licznymi wojażami warsztatowo-festiwalowymi (Yay!) Zaledwie wczoraj wróciłem z SDA Summer Camp z Darłówka, na które jechałem prosto z Fair Play Dance Camp, z mojego rodzinnego Krakowa. Chwilę wcześniej gościłem w Trójmieście na festiwalu tanecznym MTV Gdańsk Dźwiga Muzę. O wszystkich tych wydarzeniach z czasem na pewno napiszę szerzej. Posłałem już do redakcji Trendów obszerną relację z Gdańska więc, za jakiś miesiąc po publikacji w magazynie papierowym zapewne opublikuję ją na blogu. Już teraz z kolei na blogu umieszczam to czego w artykule w magazynie papierowym wstawić niestety się nie da - mianowicie nagranie podczas, którego Mr Wiggles opowiada o historii hiphopu, oraz odpowiada na pytania uczestników warsztatów (w tym również moje:)) Zapytałem się go o kwestię, którą niejednokrotnie poruszałem już na blogu - rozdział pomiędzy hiphopem, a tak zwanym LA Style. Przekonajcie się sami jaką jeden z prekursorów dzisiejszego hiphopu ma na ten temat opinię. Zanim odpalicie video upewnijcie się, że wiecie kim jest Mr Wiggles, bo jest to wiedza podstawowa, którą każdy tańczący i interesujący się street stylem powinien posiadać.

Dodam jeszcze, że poniższe nagranie podzieliłem na dwie części (trwa ponad dwadzieścia minut) i wzbogaciłem i adnotacje linkujące do innych materiałów, więc sprawdźcie czy nie macie ich wyłączonych w ustawieniach. Tyle na dziś, zachęcam was gorąco do zagłębienia się w historię hiphopu z Mr Wigglesem i do poszerzania swojej wiedzy na temat tych gatunków tańca, które najbardziej kochacie.






czwartek, 2 grudnia 2010

Czym jest dla ciebie taniec?

Funk Style
It's FUN! That's why you dance.
Pytanie dość oklepane. Pytanie najczęściej powtarzane w wywiadach z tancerzami i choreografami. Pytanie zadawane przez znajomych, których intryguje twoja pasja. Ale mimo, że tak banalne, u każdego może prowokować inną, często ciekawą i bardzo osobistą odpowiedź. Poniżej krótki materiał, w którym ikony tańca street dance odpowiadają co znaczy dla nich taniec.

Dwie wypowiedzi, które mnie osobiście najbardziej przypadły do gustu i z którymi w pełni lub w części się utożsamiam.

Universal language. You don't have to speak. You just meet somebody in the club, not sayin' damn world and dance all nite.

It's FUN! That's why you dance. Because it brings you JOY. Not because you need to beat this guy at Juste Debout...








czwartek, 2 września 2010

Festiwal MTV - Gdańsk Dźwiga Muzę 2010

Dziś z nieskrywaną przyjemnością publikuję na blogu gościnny tekst i zdjęcia autorstwa zaprzyjaźnionej tancerki z Trójmiasta relacjonującej Festiwal MTV Gdańsk Dźwiga Muzę 2010. Z przyjemnością potrójną ponieważ:
- cieszę się, że dzielicie się ze mną swoimi wrażeniami
- cieszę się, że mogę opublikować na blogu wasze wrażenia tym samym przekazując je dalej
- cieszę się, że materiał, który do mnie trafił jest tak dobry:)

Na samym dole znajdziecie link do galerii wszystkich zdjęć z tej imprezy. Kilka z nich zdecydowałem się opublikować również na samym blogu, ponieważ uważam je za wyjątkowo dobre. A jaka jest opinia naocznych świadków festiwalowych zmagań tanecznych? Otóż...   

...festiwal MTV Gdańsk Dźwiga Muzę 2010 Dance Edition, odbył się 7-8 sierpnia. Jak sama nazwa wskazuje, impreza była głównie związana z tańcem. Już od wczesnych godzin porannych, tancerze koczowali pod bramami Placu Zebrań Ludowych. Wszystko po to, aby wziąć udział w zajęciach u najlepszych wirtuozów tańca. Byli to m.in. Gigi Torres, Shaun Nails, Filip Czeszczyk, Anthony Kaye i wielu innych. Oprócz możliwości doskonalenia swojego warsztatu u najlepszych, chętni mogli wystartować w bitwie tanecznej solistów. Nagrodą było 10 000 zł i puchar, który trafił w ręce Pawła „Pablo” Krupy. Wieczorem odbyły się koncerty, na których wystąpili The Returners, Tede, a całość zwieńczona została występem amerykańskich raperów M.O.P.
Największą atrakcją dnia drugiego, były pojedynki ekip tzw. Performance Showcase. Dostarczyły one widowni wiele emocji. Najgorętszy doping otrzymywali członkowie Enzym Crew, natomiast ostatecznie zostali pokonani przez EF Machine, którzy w nagrodę zdobyli - bagatela - 30 000 zł!
Całe to wydarzenie, podsumowali artyści klubowej sceny tacy jak Wet Fingers i Shapeshifters.
Mirela

Gigi Torres, Filip Czeszyk & Buddha Stretch
Trzech sprawiedliwych turnieju MTV Gdańsk Dźwiga Muzę: Gigi Torres, Filip Czeszyk & Buddha Stretch


Grupa Unique
Grupa Unique podczas swojego turniejowego showcase.


Martha Nabwire
Martha Nabwire w trakcie tanecznej bitwy
Paweł Krupa - triumfator
Pablo Krupa - triumfator


Pablo Krupa & Martha Nabwire
Zwycięzca i zwyciężona: Pablo Krupa i ...?

W poniższym oknie znajduje się pełna galeria festiwalowych zdjęć...
MTV - Gdańsk Dźwiga Muzę

środa, 25 sierpnia 2010

Buddha Stretch Street Styles DVD - recenzja

Zamieszczam w końcu, kilkakrotnie już zapowiadaną recenzję filmu Buddha Stretch Street Styles DVD. Zapraszam do czytania, a jeszcze bardziej do zgłębiania wiedzy na temat korzeni hiphop dance i wszystkich stylów tanecznych, które sami tańczycie.


Buddha Stretch Street Styles DVD - czyli o tym jak wiedza z zakresu Street Dance i Funk Styles powoli dociera z za oceanu na nadwiślański grunt.
Buddha Stretch photo 1
Buddha Stretch pierwszy kot ulicznej sceny...

Impuls
Na zakup filmu i ściągnięcie go sobie prosto z NYC siedzimy głównej Elite Force Crew zdecydowałem się aby podnieść swój poziom wiedzy z zakresu hiphopu. Wiedzy póki co dość podstawowej i wybiórczej ale również, niestety wiedzy o poziomie charakterystycznym dla większości sezonowych entuzjastów tańca hiphop w Polsce. Ci, którzy style uliczne taneczne praktykują od wielu lat i podchodzą do tego poważnie - z szacunku do tańca, a także z potrzeby zdobycia wiedzy elementarnej różnymi metodami i środkami swoją wiedzę rozbudowują. Głównie poprzez Internet, strony takie jak break.pl wywiady na youtube itp. Swoje braki edukacyjne uświadomiłem sobie najpierw podczas kwietniowych warsztatów Ragga Jam (po szczegóły odsuwam do majowych Trendów), następnie podczas dyskusji ze znajomymi - zagorzałymi zwolennikami poppingu, lockingu i street dance’u, którzy chóralnie i indywidualnie wbijali mi do głowy, że newstyle to nie hiphop, że new age to nie hiphop, że LA nie tańczy hiphopu itd. itp. Okej - pomyślałem – nie chcę być tanecznym analfabetą, czas rozbudować swoją wiedzę, aby w kolejnych dyskusjach móc swoje argumenty podpierać nie tylko siłą głosu oraz rozbudowaną gestykulacją. Jeśli szukać wiedzy, najlepiej to robić u źródła. Jeśli poznawać historię street dance’u to tylko w NYC… okej, kolebką street styles jest w prawdzie LA, podczas gdy w NYC powstał b-boying, ale w Nowym Jorku rezyduje Elite Force Crew czyli Buddha Stretch, Henry Link, Bobby Milage oraz Brooklyn Terry, a to właśnie oni byli pierwszymi, którzy użyli zwrotu hiphop aby nazwać taniec, amerykańskich klubów i osiedli.


Akcja
Po wejściu na stronę http://eliteforcecrew.com/ wybrałem z katalogu płytkę Buddha Stretch Street Styles aby po blisko miesiącu odebrać ją z placówki Poczty Polskiej. Odzierając płytę z kartonowego zabezpieczenia przesyłki pomyślałem, że lepiej aby powiedzenie o książce i okładce nie sprawdziło się w tym konkretnym przypadku. Jeśli bowiem miałbym oceniać płytę Street Styles po jej wyglądzie i wykonaniu ocena byłaby co najwyżej mierna. Okładka wydrukowana na papierze ksero, wierzchnia strona płyty wytłoczona na słabej jakości drukarce do DVD, której powstydziliby się nawet wystawcy z byłego już Stadionu 1000lecia. Ojojoj, widać, że albo prekursorzy hiphopu nie zarobili jakichś wielkich kokosów na postawieniu kamieni węgielnych gatunku, albo budżet na produkcję materiałów promocyjnych wolą przeznaczyć na benzynę do swoich Bentley'ów i Escalade'ów. Ale nic to, ważne jest przecież wnętrze...
Odpaliłem więc płytkę. OK, jest menu, jest wybór scen, nie jest tak źle. Jedziemy więc dalej. Pierwsze sceny filmu to prezentacja zdjęć z domowego albumu Stretcha. Trudno powiedzieć kim są poszczególne osoby na zdjęciach bo nie ma do nich ani podpisów ani komentarza, można się jednak domyśleć, że są osoby, które najsilniej wpłynęły na jego życie i karierę. Zdjęcia przeplecione zostały historycznymi nagraniami skonwertowanymi na dvd z prastarych już VHSów, a co za tym idzie jakość dźwięku i obrazu jest czasami okrutnie słaba. Potęguje to jednak efekt realizmu tego filmu i zwiększa jego wartość kolekcjonerską. Widać bowiem, że nie jest to produkcja wysokobudżetowa, a typowy homemade stworzony przez entuzjastę dla entuzjastów. A raczej przez prekursora dla potomnych.
Następna scena to Stretch w wywiadzie z 1992 roku opowiadający na pytanie na temat swoich największych inspiracji, i wzorów. Dziwnym nie jest, że na pierwszym miejscu pojawia się program Soul Train, program telewizyjny przed, którym w latach siedemdziesiątych zasiadał chyba każdy czarnoskóry mieszkaniec Stanów Zjednoczonych. Na drugim miejscu pojawiają się Shields i Yarnell czyli para mimów, których umiejętności ruchowe, rzeczywiście były niesamowite. Na pierwszy rzut oka odgadnąć można, że korzenie lockingu to właśnie program Soul Train, na popping z kolei ogromny wpływ mieli właśnie Shields i Yarnell.
Film podzielony jest na części. Każda z nich dotyczy określonego tańca z rodziny street styles. Locking, popping, house i hiphop dance. Przy każdej z nich dowiedzieć się możemy, skąd dany taniec się wziął, z czego wynikał i jakie osoby były obecne przy jego powstaniu. Nie chcę opowiadać scena po scenie całego filmu bo nie miałoby to większego sensu. Ten film po prostu trzeba zobaczyć jeśli chce się poznać czym jest hiphop czym jest street dance i czym są funk styles. To półamatorskie DVD to kopalnia informacji o tańcu ulicznym, skondensowana wiedza w pigułce, którą warto przełknąć wpuszczając w krwiobieg, aby zaowocowała większą świadomością taneczną.
W filmie pojawia się tona ważnych nazwisk, haseł, pojęć i wydarzeń, do których zapamiętania nie wystarczy jednorazowe obejrzenie filmu. Lockerzy usłyszą samego Dona Campbella, Ruffusa Thomasa, Toni Basil, poperzy usłyszą o Damicie Jo Freeman, młodym M.J. (tak, tym M.J), hiphopowcy obejrzą prześmieszną nagrywkę podczas, której Mr Wiggles tłumaczy jak w latach 70tych tańczyło się w klubach, aby odpowiednio się przylansować, nie onieśmielająć przy tym niepotrzebnie tańczących z nami dziewczyn. „You always flow with the girl! Make sure you don't get the female unconfortable.” Rewelacja, no i wciąż aktualne;P
Buddha Stretch photo 2
... jak widać potrafi również wskoczyć w garniturek.

Reakcja
Podsumowując. Cały film zmontowany jest ze starych nagrań, wywiadów i teledysków wzbogacony nowymi materiałami przygotowanymi na potrzeby filmu – głównie videoprezentacją kroków tanecznych (locking, popping, house, hiphop vocabulary). Ten dodatek to niesamowicie cenna sprawa bo o ile w necie można dogrzebać się słowniczka kroków street dance’owych, o tyle zebranie ich wszystkich w jednym miejscu i wykonywanych przez samego twórcę gatunku to już nie lada gratka. Film różni się bardzo od innego dokumentu poświęconego tańcu ulicznemu Rize – opowiadającego historię Krump'u. Jeden został nakręcony przez profesjonalistę Davida LaChapelle, drugi przez naturszczyka – Stretcha. Jeden i drugi jest jednak zdecydowanie wart obejrzenia i jeden i drugi warto mieć w swej kolekcji jeśli taniec uliczny to twoja rzecz.

sikorson

Artykuł ukazał się na łamach czerwcowego wydania Trendy Magazyn.

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Back in business - czyli czas odkurzyć bloga

Supermalcom & Simeon Campbell
Supermalcom i Simeon Campbell na Unique Days 2010
Ponad dwutygodniowa posucha na blogu dobiega końca. Wróciłem już z tanecznych wojaży i czas wrócić do przelewania na e-papier przemyśleń, recenzji, informacji i wywiadów na poruszający (całe ciało) temat - tańca. Już za kilka dni na blogu umieszczę recenzję filmu Buddha Stretch Street Styles, która ujrzała światło dzienne w wakacyjnym Trendy Magazynie. Do moich rąk trafił też kolejny film quasi-domowej produkcji Hiphop Freestyle vol. 1 nagrany przez tancerza i choreografa o wdzięcznym imieniu Malcolm Mbombo, który sam dość odważnie nadał sobie miano - Supermalcom. Po spotkaniu Malcoma i obejrzeniu na żywo jego freestyle’u można jednak spokojnie oddać mu honor i przyznać, że imię wcale nie jest przybrane na wyrost. Malcom jest bowiem klasą samą w sobie o czym świadczyć mogą liczne zwycięstwa w street stylowych zawodach w całej Europie, w których uczestniczył. Ale o Malcomie i jego wyczynach napiszę więcej już PO oglądnięciu jego filmowej produkcji. Teraz napomknę jeszcze czego spodziewać się możecie na blogu w najbliższym czasie.

Na pewno pojawi się artykuł, który przygotowuje obecnie dla Trendów. Artykuł, będący pierwotnie jedynie sześcioma luźnymi hasłami zapisanymi w moim telefonie, rozrósł się do kilkustronicowej rozprawki. Dlatego też chcę opublikować go w magazynie, a później na blogu w dwóch częściach. Nazwa robocza, którą koniecznie będę musiał skrócić brzmi: 'Rzeczy, powtarzane w kółko przez choreografów, które są (prawie) niemożliwe do przyswojenia przez tancerzy.' Zainspirował mnie do niego jeden z ‘wykładów’ Tonego Czara, podczas ostatnich warsztatów Summer Intensive. Tony to cholernie utalentowana osoba, która oprócz tego, że potrafi świetnie tańczyć i uczyć potrafi też doskonale mówić, co już nie zawsze jest cechą każdego nauczyciela.

Następny w kolejce artykuł, który w postaci zarodka dojrzewa dopiero w mojej głowie dotyczył będzie najprawdopodobniej stereotypów, które utarły się na temat tancerzy. A jeszcze dalej… czas pokaże. Te dwa artykuły to oczywiście większe kąski, które szykuję dla czytelników Trendów i bloga Sneakers & Pointes. Poza nimi pojawiać się będą również inne teksty dotyczące spraw bieżących, powstałe w przypływie nagłej inspiracji lub bodźca z- lub wewnętrznego. Stay tuned!

PS:

Nadając tytuł temu postowi przypomniałem sobie o albumie EPMD o tymże tytule, a na tym albumie o jakże dobrym kawałku. Enjoy...

wtorek, 8 czerwca 2010

Buddha Stretch Street Styles DVD... arrived!


Czyli, płytka autorstwa Buddha Stretcha opisująca esenscję ulicznych stylów tanecznych w końcu dotarła z za ocenu, po upływie dłuższego czasu, pod koniec ciągnącego się wręcz w nieskończoność. Nieskończoność, to mniej więcej okres czasu który spędziłem dziś na poczcie ustawiając się w kolejce do Panienek z Okienka. Bloczek, który wylosowałem plasował mnie bowiem na 41 pozycji startowej. Czas oczekiwania pozwolił mi więc na zakończenie lektury ostatniej powieści Deana Koontza oraz odświeżenie  wielu zapomnianych przekleństw wypowiadanych pod nosem. Kiedy w końcu płytka trafiła w moje ręce, czas spędzony w kolejce przypłacając ponad godzinnym spóźnieniem na próbę (sorry Natasza) pomyślałem, że lepiej aby powiedzenie o książce i okładce nie sprawdziło się w tym konkretnym przypadku. Jeśli bowiem miałbym oceniać płytę Street Styles po jej wyglądzie i wykonaniu ocena byłaby co najwyżej mierna. Okładka  wydrukowana na papierze ksero, wierzchnia strona płyty wytłoczona na słabej jakości drukarce do DVD. Ojojoj, widać, że albo prekursorzy hiphopu nie zarobili jakichś wielkich kokosów na postawieniu kamieni węgielnych gatunku, albo budżet na produkcję materiałów promocyjnych wolą przeznaczyć na benzynę do swoich Bentley'ów i Escalade'ów...
Czy zakup okazał się warty oczekiwania zarówno wy jak i ja sam przekonamy się w następnym odcinku. Nie zdążę już bowiem oglądnąć dziś zamówionej płytki w całości, a nie chcę tego robić na pół gwizdka.

Stay tuned and dare for more...

poniedziałek, 24 maja 2010

Buddha Stretch Street Styles DVD... is coming

Krótka historia w obrazkach, czyli jak to wiedza w zakresie Street Dance i Funk Styles powoli dociera do mnie z za oceanu:D


A poniżej recenzja tego filmu napisana przez szefa portalu CypherStyles.com (w oryginale oraz w moim tłumaczeniu).

Buddha Stretch's Street Styles 
There's alot of street dance moves I've picked up along the way that I do, but I never learned the names for. In his DVD Stretch displays tons and tons of both rare and common locking, popping, hip hop and house moves and teaches the correct terminology for them. it was really helpful getting the correct names and tighening up my movement vocabulary. I always really respect people that can effortlessly transition between tons of different styles and Stretch is dope at house, hip hop, popping, and locking. The DVD was very well edited and fast paced and included a huge amount of moves, sick solo performances, interviews with dance pioneers and quality history and information. Some of the footage was a little grainy, but that's what you get if you want to see old school dance footage vhs transfers from the 80's and 90's documenting how street dance styles were evolving. If you want to learn more about the birth and evolution of street dance styles and street dance movement terminology or if you just want to see sick dancing from Buddha Stretch the NY Legend, this is a great DVD to get. I feel like I will learn something new from this video every time I watch it.
Barry / BBoy GRIZ, President, CypherStyles.com, Inc.

Buddha Stretch's Street Styles 
Jest bardzo wiele ruchów street dance, których nauczyłem się z biegiem lat, jednak nigdy nie znałem ich prawidłowych nazw. W tym DVD Stretch przedstawia tony najróżniejszych rzadkich jak i tych popularnych ruchów z rodziny locking, popping, hiphop, house i naucza właściwej terminologii ruchów. Poznanie właściwych nazw i tym samym wzbogacenie mojego słownika ruchów okazało się na prawdę bardzo przydatne. Mam ogromny szacunek dla ludzi, którzy potrafią bez większego wysiłku płynnie przechodzić między różnymi stylami, a Stretch doskonale miesza techniki house, hiphop, popping i locking. DVD jest bardzo dobrze zmontowane, utrzymuje odpowiednie tempo i zawiera ogromną liczbę ruchów, solówek, wywiadów z pionierami tańca hiphop i wysokiej jakości kompilację historii i wiedzy teoretycznej. Niektóre ujęcia były dość niezgrabne, ale taki efekt uzyskuje się jeśli chce się przenieść nagrania VHS z lat 80tych i 90tych dokumentujących ewolucję tańca street dance. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat narodzin i rozwoju stylów tańca street dance oraz terminologii street dance, lub jeśli chcesz jedynie poznać chore umiejętności taneczne Buddha Stretch'a – legendy NY to DVD jest dla Ciebie. Czuję, że uczę się czegoś nowego za każdym razem jak włączam ten film.
Barry / BBoy GRIZ, President, CypherStyles.com, Inc.


Cóż, większej zachęty mi nie potrzeba. Panie listonoszu, jedź pan szybciej z tą przesyłką, proszę!

niedziela, 16 maja 2010

When you hear some feedback keep going take it higher

Miód na me serce, balsam dla duszy kiedy wysyłacie maile, albo kiedy mówicie bezpośrednio co podoba wam się na blogu, a co nie. Co warto zmienić, co sobie odpuścić, a o czym pisać więcej. Ostatnio zebrałem trochę feedbacku, nad którym pochylam się z zadumą zastanawiając, które ze wskazówek wprowadzić w życie i w jaki sposób. Pierwszy przykład waszych komentarzy umieszczam poniżej. Kolejne dwa w najbliższych dniach. UWAGA! Imiona komentatorów nie zostały zmienione, i wszelkie podobieństwo do osób autentycznych jest jak najbardziej zamierzone i celowe:) Pierwszy mail, dostałem od Przemka...

Siema (...)! Co tam u Ciebie ? Jak zdrowie ? Jak żyjesz ? http://sneakersandpointes.blogspot.com/ - to Twoja strona ? Podoba mi się!  Zajebiste artykuły piszesz ! W tym miejscy skromnie powachlowałem rzęsami niczym zawstydzone dziewczę krasnolice, połechtane w swej próżności. Po przeczytaniu jednego artykułu dowiedziałem sie o warsztatach z Larsonem ! Droga Szkoło Sempre - rachunek za promo wyślę wam pocztą. Oby były jeszcze miejsca to się zapisze ! Tylko rażą mnie 2 słówka na tej stronce: "NEW STYLE", nie ma czegoś takiego:) jest tylko HIP HOP (można go podzielić na NEW SCHOOL i oldschool). Czytając to przypomniało mi się święte oburzenie, które bardzo często towarzyszy rozmowom pasjonatów danego tematu. "Grasz na konsoli? Masz Pleja czy Xboxa? XBoxa??? Leeeeszczu, Xbox śmierdzi Billem Gatesem! Tylko Plej! Reszta to szit!" albo "Bawisz się w DJkę? Na czym grasz na vinylach czy CDkach? Na CDkach? Toż to przekleństwo i policzek dla prawdziwej sztuki DJskiej! Prawdziwy DJ gra TYLKO na vinylach. Na CDkach bit może zgrać każde dziecko... no i spróbuj sobie poscratchować na Deckach. Tyyyyyylko Vinyle." oraz "Co tańczysz? Newstyle? Newage? NIE MA czegoś takiego! Jest tylko Hiphop" ...ale, ale, żeby nie było, przyznaję tu Przemkowi akurat dużo racji, bo po zagłębieniu się w temat i historię hiphopu i po wysłuchaniu wywiadów i przeczytaniu reportaży z prekursorami tańca hiphop, można dowiedzieć się tysiąca rzeczy, których żaden nauczyciel w naszym Kraju nie przekaże Ci na sali treningowej (a jeśli są tacy, to jeszcze nie było mi dane się z nimi spotkać). Jeśli powiem, że wiedza na temat hiphopu w naszym pięknym kraju jest w stadium raczkowania, to i tak będzie to określenie łaskawe. Sam przyznaje, że wiem na ten temat jeszcze bardzo niewiele, ale w przeciągu kilku miesięcy miałem okazję kilkukrotnie zderzyć się z rzeczywistością i przekonać, że tańczenie czegoś, nie znając jednocześnie historii danego tańca jest jedynie pustym odtwarzaniem kroków i wykonywaniem dziwnych wygięć ciała do muzyki. Dlatego, w okresie letnim, kiedy to zakończą się już wszystkie regularne zajęcia i rozpocznie sezon ogórkowy zamierzam zdobyć trochę wiedzy na temat historii hiphopu - tak aby z pełnym przekonaniem i świadomością być w stanie powiedzieć. "Masz rację - nie ma czegoś takiego jak new style." albo "Oczywiście, że istnieje new age. Tańczy go całe LA". kończąc przydługawą dygresję wracam do maila Przemka Żeby nie było, ze się wymądrzam, to obejrzyj filmik, który Ci posyłam, swoja wiedzę opieram na takich kotach jak Buddha Stretch czy Mr. Wiggles. Otóż to! Wielkie dzięki Przemek. Raz jeszcze deklaruję, zamiar pogłębienia swojej wiedzy w tym temacie, tak aby móc z czystym sumieniem wypisywać na tym blogu kolejne przemyślenia na temat stanu polskiego tańca:) Jeśli macie jakieś materiały, które mógłbym wykorzystać w budowaniu mojego zaplecza intelektualnego, do będę bardzo wdzięczny za podsyłanie ich do mnie.

Żeby nie być gołosłownym na początek fota Elite Force Crew - grupy, która wpłynęła na rozwój tańca i kultury hiphop, bardziej niż wynalazek smsów na rozwój mięśni kciuka u nastolatków.

Older Posts